Wybierz tempo, dźwięk i nastrój
Między Twoimi zdjęciami a gotowym filmem stoi kilka decyzji. Żadna nie zajmuje czasu, a razem przesądzają, czy to będzie spokojne zwiedzanie, czy coś, co zatrzymuje przewijanie.
Zacznij od formatu
Pionowy 9:16 jest do Instagrama, TikToka, relacji i rolek na Facebooku. Poziomy 16:9 jest do YouTube'a, LinkedIna, Twojej strony i tablicy na Facebooku. Najpierw zdecyduj, gdzie trafi film, bo wszystko dalsze z tego wynika.
Wybierz tempo
Tempo zmienia to, czym jest ten sam materiał. Trzy opcje:
- Zwiedzanie zatrzymuje się przy każdym pomieszczeniu. Tempo do pokazania nieruchomości w szczegółach i to, które najlepiej niesie lektora.
- Quick Highlights zmienia scenę mniej więcej co dwie i pół sekundy. Dość szybko na tablicę, dość wolno, by objąć pomieszczenie. Dobry domyślny wybór na Facebooka i Instagrama.
- Hyper daje około sekundy na scenę, zbudowany pod tempo TikToka.
Hyper nie ma lektora ani napisów.
Przy sekundzie na scenę nie ma miejsca na żadne z nich. Jeśli Twój film potrzebuje narracji albo ma działać na wyciszonym ekranie, wybierz Quick Highlights albo Zwiedzanie.
Ustaw napisy i głos
Większość filmów o nieruchomościach ogląda się bez dźwięku, więc napisy to zwykle właściwy wybór. Zostaw je włączone, chyba że film w ogóle nie ma narracji. Potem wybierz język lektora, głos i dialekt, jeśli dany język ma ich więcej niż jeden.
Posłuchaj próbki, zanim zdecydujesz. Różnica między dwoma głosami czytającymi ten sam tekst jest większa, niż wygląda na papierze, i najłatwiej się tu pomylić.
Jedenaście języków.
Niderlandzki, angielski, francuski, niemiecki, hiszpański, polski, portugalski, duński, włoski, szwedzki i norweski, każdy z własnymi głosami. Na rynku dwujęzycznym druga wersja kosztuje Cię jeden render więcej.
Wybierz muzykę i zestaw ją z tempem
Wybierz podkład i go odsłuchaj. Tempo i muzyka ciągną się wzajemnie: spokojny utwór pod Hyper brzmi źle, energiczny pod Zwiedzaniem brzmi nerwowo. Jeśli utwór nie siada, cofnij się o krok i zmień tempo, zamiast się z tym godzić.
Ustaw nastrój
Ostatni wybór to światło. Zdjęcia zrobione szarym popołudniem nie muszą zostać szare.
- Bez poprawy zostawia zdjęcia dokładnie takimi, jakie są. To ustawienie domyślne.
- Światło dzienne daje czyste, równomierne światło dnia, w środku i na zewnątrz. Po to sięgasz, gdy dzień zdjęciowy był pochmurny.
- Przytulnie symuluje złotą godzinę, ciepło i zapraszająco. W sam raz do nieruchomości z charakterem albo do zimowej oferty.
- Showroom rozjaśnia i wyostrza wszystko. Najmocniejszy we wnętrzach, gdzie daje świeże, czyste wrażenie.
Jeśli zdjęcia wyszły płasko, to nie jest opcja.
Szare światło to jedna rzecz, którą widzowie odczytują jako amatorszczyznę, zanim zdążą zauważyć jakikolwiek szczegół.